Zamów emisję ogłoszenia

OD PRZEDSZKOLAKA DO GÓRNIKA

KGHM to największy pracodawca na Dolnym Śląsku i jedna z firm w Polsce, w której nie można narzekać na brak możliwości rozwoju zawodowego. Szanse na etat w miedziowym koncernie mają zarówno absolwenci szkół średnich, jak i uczelni, które na co dzień współpracują z KGHM.

Operator zespołu maszyn i urządzeń przeróbczych, pracownik produkcji, Ślusarz mechanik maszyn i urządzeń górniczych pod ziemią, Starszy Specjalista w Departamencie Zakupów … – na stronie rekrutacyjnej KGHM lista ogłoszeń o wolnych miejscach pracy jest długa. I to mimo, że spółka raczej nie zwiększa zatrudnienia. Liczba pracowników grupy kapitałowej KGHM utrzymuje się obecnie na poziomie około 34 tysięcy osób. Zazwyczaj są to więc stanowiska, które zwalnia ktoś inny – choćby odchodząc na emeryturę.– Najczęściej szukamy elektryków, elektromonterów, automatyków, mechatroników. Dzisiaj rynek pracy jest tak bardzo chłonny i rozwój regionu tak silny, że to raczej praca szuka człowieka – mówi Arleta Chorąży, dyrektor Departamentu Efektywności Zawodowej Pracowników KGHM. –Bardzo się cieszę, że fachowcy są znowu w cenie. Pracownicy po szkołach technicznych są naprawdę poszukiwani i bardzo mocno cenieni – dodaje. Od przedszkolaka do górnika. Do tego, żeby być górnikiem na dole czy specjalistą w biurze, konieczne jest dobre przygotowanie oraz świadomość tego, jak trudna może być to praca. Dlatego firma, która jest traktowana na Dolnym Śląsku jak dobro rodowe, dając zatrudnienie nieraz całym rodzinom – opowiada o sobie już przedszkolakom. Prowadzi zajęcia dla dzieci, w których wyjaśnia, na czym polega praca pod ziemią, ale też w biurze. Pierwsze decyzje, by starać się w przyszłości o pracę w KGHM wielu uczniów z regionu podejmuje już na etapie wyboru szkoły ponadpodstawowej. Często wybierana jest szkoła w Zespole Szkół Miedziowego Centrum Kształcenia Kadr w Lubinie. Dziewięćdziesiąt procent absolwentów klas górniczych tej placówki trafia do kopalń KGHM. Wyzwaniem zarówno dla szkoły, jak i KGHM było to, że nauka musiała być prowadzona w oparciu o podstawę programową koncentrującą się na górnictwie węglowym. Dopiero w lutym br. na liście zawodów Ministerstwa Edukacji Narodowej pojawiły się wreszcie „górnik podziemnej eksploatacji kopalin innych niż węgiel kamienny” oraz „technik podziemnej eksploatacji kopalin innych niż węgiel kamienny”. Dzięki temu program nauczania jest w pełni dostosowany do potrzeb największego pracodawcy w regionie. To oczywiście nie jedyne miejsce, w którym kształci się kadry dla spółki. KGHM od lat współpracuje z placówkami dydaktycznymi z Zagłębia Miedziowego, organizując między innymi zajęcia dla uczniów. Uczestniczy w nich rocznie ponad 300 osób. Z praktyk zawodowych korzysta 400 uczniów szkół średnich. – Współpraca ze szkołą nie oznacza, że obejmujemy patronatem wszystkie klasy, tylko klasy o wybranych profilach. To są te specjalności, w których będziemy musieli kształcić ekspertów w związku ze zmianą pokoleniową albo zwiększonym zapotrzebowaniem na określone zawody – tłumaczy Arleta Chorąży.

Praca już po szkole

Program wsparcia uczniów szkół, które kształcą na kierunkach przydatnych dla KGHM, nosi nazwę „Kompetentni w branży górniczo-hutniczej” i został wprowadzony pod koniec 2018 roku. Koncern przygotowuje uczniów do uzyskania wybranych uprawnień zawodowych jeszcze przed ukończeniem szkoły, dzięki czemu są oni gotowi do pracy praktycznie zaraz po ostatnim dzwonku. Firma umożliwia też udział w dodatkowych szkoleniach nauczycielom, a w wielu sytuacjach zajęcia prowadzą sami pracownicy KGHM. Korzyść jest obopólna – szkoły mają wsparcie w nauczaniu na wysokim poziomie, a KGHM zapewnia sobie wykształcone kadry na wiele lat naprzód. W 2016 r. z grupy uczniów i studentów, którzy byli objęci różnego rodzaju programami KGHM i skończyli naukę, 123 osoby podjęły pracę w koncernie. W 2017 było to 147 osób, a w 2018 – 92.

Nagrody dla najlepszych po zakończeniu nauki

KGHM nagradza uczniów także na wcześniejszym etapie wyróżniając tych, którzy w minionym roku szkolnym osiągnęli najlepsze wyniki w przedmiotach zawodowych. Stąd pod koniec czerwca najlepsi uczniowie otrzymali stypendium w wysokości 500 zł w semestrze, a najbardziej wyróżniające się osoby, m.in. laureaci olimpiad lub aktywni społecznicy mogli liczyć nawet na 1000 zł wsparcia. Natomiast uczniowie, którzy wyróżnili się najwyższymi ocenami w przedmiotach zawodowych otrzymali pamiątkowe listy gratulacyjne oraz drony.

Pracownik 4.0

Zmiany w technologiach wydobywania i przetwórstwa miedzi oznaczają też zmiany profilu poszukiwanych pracowników. Dziś coraz więcej prac odbywa się nie na dole, a przynajmniej nie bezpośrednio przy ścianie na przodku. W najcięższych pracach coraz częściej wykorzystywane są lub będą maszyny sterowane zdalnie. Operator, widząc obraz z kamery, ma pełną kontrolę nad tym, co się dzieje na dole. By to było możliwe, KGHM konsekwentnie realizuje program KGHM 4.0, który przewiduje między innymi automatyzację najcięższych prac. To wymaga zmian nie tylko w kształceniu przyszłych pracowników, ale też dostosowania do nowych warunków tych osób, które pracują w firmie od lat. Stąd KGHM musi szukać – i szuka – sposobów na poszerzanie umiejętności swojej kadry.– Prowadzimy programy, które mają dać naszym pracownikom, nawet na tych podstawowych stanowiskach, możliwości rozwoju swoich kompetencji – mówi Chorąży. – Mamy bardzo szeroki program dokształcania, dofinansowujemy np. studia podyplomowe. Bardzo wielu naszych pracowników po technikach zaczynało od podstawowych stanowisk, a potem kontynuowało naukę na studiach w systemie zaocznym. Dzięki temu teraz osoby te pracują nie pod ziemią, ale jako specjaliści w naszpikowanych elektroniką control-roomach.

Szkoły wyższe w cenie

Specjalistycznie kształcenie nie kończy się na etapie wewnętrznym. KGHM ściśle współpracuje również z najlepszymi polskimi uczelniami.– Organizujemy razem z AGH studia podyplomowe w zakresie przeróbki kopalin. Prowadzimy m.in. program doktoratów wdrożeniowych realizowany przez Pion Rozwoju KGHM, czyli wsparcie w tworzeniu prac doktorskich, których wyniki będziemy wdrażać w naszej organizacji.